Dziecko w wieku przedszkolnym chłonie nowe słowa jak gąbka, bawi się dźwiękami, testuje różne formy wypowiedzi i coraz śmielej składa zdania. Czasami można mieć wrażenie, że mówi bez przerwy i rzeczywiście, od rana do wieczora potrafi opowiadać, komentować i zadawać pytania. Jest to zupełnie naturalne. Między 3. a 6. rokiem życia rozwój mowy przyspiesza na tyle, że trudno za nim nadążyć i nie zawsze wszystko idzie gładko.
Trzylatek zazwyczaj tworzy proste zdania i potrafi opowiedzieć krótką historyjkę. Niektóre dźwięki mogą jeszcze brzmieć „dziwnie”, a trudniejsze głoski bywają zastępowane łatwiejszymi. Czterolatek mówi już płynniej, szybciej łapie nowe słowa i zadaje coraz więcej (czasem zaskakujących!) pytań. Z kolei pięcio i sześciolatki coraz sprawniej korzystają z gramatyki, choć językowe potknięcia nadal są na porządku dziennym. Jeśli więc Twoje dziecko czasem sepleni, przekręca wyrazy albo myli czasy spokojnie, to mamy do czynienia z etapem przejściowym. Mowa rozwija się warstwami, a to, co dziś brzmi „niedoskonale”, za rok może być już w pełni opanowane.
Kiedy możesz odetchnąć z ulgą?
Jest sporo sygnałów, które pokazują, że rozwój mowy Twojego dziecka przebiega w normie. Jeśli maluch chętnie mówi, rozumie proste polecenia, potrafi opisać swoje potrzeby i bawi się językiem, to bardzo dobre znaki.
Pamiętaj, że każde dziecko rozwija się we własnym tempie. Jedno będzie mówić wyraźnie już jako trzylatek, inne „rozkręci się” dopiero po czterech urodzinach. Na to wszystko wpływają różne czynnikim.in. środowisko domowe, temperament, czy też indywidualne predyspozycje. Jeśli zaś widzisz stopniowe postępy, wszystko idzie w dobrym kierunku.
Na co warto zwrócić uwagę?
Czasem jednak warto zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć bliżej temu, jak dziecko się komunikuje. Na przykład to, że rozwój mowy wyraźnie się zatrzymał przez kilka miesięcy nie ma nowych słów i nie pojawiają się bardziej złożone zdania. Niepokojące może być też to, że inni (poza Tobą) mają trudność, by zrozumieć, co dziecko mówi, zwłaszcza jeśli ma już 5–6 lat.
Inne sygnały ostrzegawcze to brak prób mówienia, bardzo ubogie słownictwo, powtarzające się jąkanie, brak reakcji na proste polecenia, niechęć do rozmów czy zastępowanie mowy gestami. Jeśli coś z tego Cię niepokoi, warto skonsultować się z logopedą. Czasem wystarczy kilka prostych ćwiczeń, by odblokować rozwój.
Każde dziecko rozwija się inaczej
Jedno dziecko od razu zacznie mówić, a inne potrzebuje więcej czasu. Twoją rolą jest obserwowanie, wspieranie i jeśli trzeba reagowanie. Dzięki temu dasz swojemu przedszkolakowi solidny fundament komunikacji, z którego będzie korzystać przez całe życie.
